Z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Stanforda wynika, że największymi oszustami są studenci informatyki. To właśnie oni nieproporcjonalnie honorowy uczelni. Stanford to jeden ze 100 amerykańskich uniwersytetów, który posiada własny kodeks honorowy. Został on przyjęty w 1921 roku i zakazano w nim plagiatów, kopiowania i korzystania z cudzej pomocy podczas pisania prac zaliczeniowych, zdawania egzaminów itp. Przyłapanie na oszukiwaniu może skończyć się odebraniem stypendium, odrzuceniem pracy zaliczeniowej, zakazem uczestniczenia w też czasowym relegowaniem z uczelni. czytaj dalej Mimo to ciągu ostatnich 10 lat liczba przypadków oszustw uniwersytecki Judicial Panel zwiększyła się z 52 do 123. Jako, że na Stanford University studiuje 19 000 osób liczba oszukujących może wydawać się nieznaczna, jednak martwi ona władze uczelni. Chris Griffith, szef Judicial Panel częściej oszukują studenci niż studentki, a najbardziej nieuczciwi są informatycy. Stanowią oni zaledwie 6,5% kształcących się ale są sprawcami 23% naruszeń kodeksu honorowego.
Najlepszymi kierowcami nie są, wbrew pozorom, osoby, które zdały egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. Zamówione Continental Tyres badania pokazały, że najlepiej jeżdżą ci, którzy do egzaminu podchodzili dwukrotnie. W przeprowadzonej ankiecie wzięło udział 6200 kierowców, którzy mieli dokładnie opisać swoje umiejętności oraz doświadczenia związane z jazdą samochodem. Okazało się, że osoby, które zdały na prawo jazdy za drugim razem miały mniej punktów karnych, rzadziej wpadały we wściekłość podczas były rzadziej zatrzymywane przez policję niż ci, którzy zdobyli prawo jazdy za pierwszym podejściem. Rzadziej też przez telefon komórkowy, uczestniczyli w mniejszej liczbie wypadków, a ich pasażerowie niezwykle rzadko doznawali uczucia strachu z nimi. czytaj dalej Najgorszymi kierowcami są natomiast te osoby, które podchodziły do egzaminu więcej niż wykazały, że osoby takie częściej niż inni przejeżdżają skrzyżowania na czerwonym świetle, jeżdżą pod prąd, uderzają w przeszkody podczas parkowania i częściej korzystają z ubezpieczenia.
Naukowcy z Genewskiej Szkoły Biznesu opracowali wzór na idealną żonę. Stwierdzili, że narzeczona powinna być 5 lat inteligentniejsza od swego wybranka oraz pochodzić z tej samej grupy kulturowej. Spełnienie wszystkich wymogów aż o jedną piątą zwiększa szanse na długie i szczęśliwe pożycie. Wyniki szwajcarskiego studium opublikowano w European Journal of Operational Research. Poszukując czynników najważniejszych dla udanego związku, jego autorzy zbadali 1074 pary w wieku od 19 do 75 lat. To dzięki temu stwierdzili, że kobieta powinna być o co najmniej 27% bardziej inteligentna od mężczyzny. Co więcej, ona powinna on nie. Poślubienie osoby po rozwodzie zmniejszało szanse na małżeński błogostan. czytaj dalej Jeśli ludzie zastosują tych wytycznych wyboru partnera, mogą o 20% zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe i udane małżeństwo - badawczej Nguyen Vi Cao.
Choć pierwsze kalkulatory podobne do współczesnych - z klawiaturą i wyświetlaczem - pojawiły się dopiero w roku 1970, historia powstania elektronicznego kalkulatora sięga czasów II wojny światowej, a pierwsze maszyny liczące powstały znacznie wcześniej. Pierwszymi radzenia sobie ze skomplikowanymi obliczeniami były arytmometry - pierwszy arytmometr, który potrafił dodawać i odejmować, skonstruował w XVII wieku Blaise Pascal. Arytmometry mechaniczne, elektromechaniczne i elektroniczne wykorzystywane były przy pracach rachunkowych w biurach oraz do pracach projektowych. Jednak pojawiały się także urządzenia przenośne, w zasadzie kieszonkowe. Podczas pobytu w obozie koncentracyjnym Curta Herzstarka zaprojektował mały poręczny mechaniczny kalkulator. Naukowcowi udało się przetrwać obóz i po zakończeniu II wojny światowej wyjechał do Lichtensteinu, aby dokończyć tam swoje dzieło, wprowadzone na rynek w roku 1948. Kalkulatory "Curta" czas były najlepszymi kalkulatorami, do czasu, gdy zastąpiono je nowszymi, elektronicznymi. W porównaniu z innymi maszynami kieszonkowe rozmiary i liczyły z dużą dokładnością, oferując przy tym prostą i szybką obsługę wielu działań. Kalkulator produkowano w dwóch wersjach: typ I który powstał w nakładzie 80000 egzemplarzy i typ II wyprodukowany w ilości sztuk. Produkcję kalkulatorów Curta zakończono w 1970 roku. W 1941 roku Konrad Zuse ukończył w Niemczech prace nad maszyną nazwaną Z3, która wykonywała obliczenia na liczbach binarnych zapisanych w reprezentacji, nazywanej dzisiaj zmiennopozycyjną, sterowane zewnętrznym pomocą perforowanej taśmy filmowej.
Profile z serwisów społecznościowych odzwierciedlają prawdziwą, a nie wyidealizowaną osobowość - twierdzi Sam Gosling z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin. Byłem zaskoczony, ponieważ przeważnie zakłada się, że ludzie używają swoich profili do sprawiania lepszego wrażenia. W rzeczywistości nasze wyniki sugerują, że przekazują one adekwatny wizerunek właściciela. Dzieje się tak, ponieważ ludzie nie starają się ulepszać siebie albo im się to po prostu nie udaje. Wg Goslinga, profil w serwisie społecznościowym wydaje się zatem kolejnym którego utrzymujemy szczere, autentyczne kontakty społeczne, coś jak przez telefon. Zespół psychologa z Austin zainteresował się osób w wieku studenckim z USA (Facebook) oraz Niemiec (serwisy StudiVZ i SchuelerVZ). Za pomocą kwestionariuszy oceniono cechy osobowości rzeczywistej i idealnej. Pod uwagę wzięto ekstrawersję, ugodowość, sumienność, neurotyczność i otwartość, czyli czynniki osobowości Paula Costę i Roberta McCrae w modelu Wielkiej Piątki (Big Five). Sędziowie oceniali profile nieznanych osób. Następnie ich noty porównywano z ujawnionymi w testach cechami prawdziwymi i wymarzonymi ich właścicieli. Okazało się, że wrażenie obcych na podstawie internetowego profilu odpowiadało samoopisowi i nie ulegało próbom idealizowania.